W 350. rocznicę przypomnijmy to bezprecedensowe wydarzenie, jakim niewątpliwie było zawarcie Unii Hadziackiej. Mimo, iż postanowienia hadziackie nigdy nie weszły w życie warto przyjrzeć się bliżej niezwykłemu momentowi polsko-kozackiej historii.
Po ugodzie perejasławskiej (1654 r.) wojska moskiewskie wkroczyły na Ukrainę upomnieć się o ziemie, które na mocy owej ugody oddał „pod opiekę” carowi Bohdan Chmielnicki. Rzeczpospolita znalazła się w wyjątkowo trudnej sytuacji, w roku 1655 na terenie całego kraju grasowały obce wojska. Korona zalana była potopem szwedzkim, Litwa rosyjskim, a Ukraina nadal płonęła ogniem walk powstania kozackiego. Gdy Karol Gustaw zaabsorbowany walkami w Rzeszy Niemieckiej odszedł na północ, umożliwił jednocześnie Polakom odzyskanie inicjatywy strategicznej w walkach o wyzwolenie ziem koronnych, ale również położył kres nadziejom części szlachty na wspólną walkę z Moskwą. Gdy w styczniu 1657 roku ks. siedmiogrodzki Jerzy Rakoczy, najechał Rzeczpospolitą ze swoją węgiersko-kozacko-wołoską zbieraniną, część szlachty, widząc w nim osobę mogącą zdobyć tron Polski i zapewnić spokój jej mieszkańcom, początkowo udzieliła mu poparcia. Rzezie i grabieże znaczące ślad marszu armii siedmiogrodzkiej szybko pozbawiły potencjalnych stronników złudzeń. W 3 lata po ugodzie perejasławskiej, oznaczającej ścisły sojusz Ukrainy z Moskwą, starszyzna kozacka zaczęła dostrzegać, co w praktyce oznacza „opieka” wojska moskiewskiego. Latem 1657 r. Szwedzi zostali niemal całkowicie usunięci z Korony, Rakoczy w lipcu skapitulował pod Międzybożem, Moskwa oszukiwana niedorzecznymi obietnicami, chwilowo nie była agresywna. Orientacja propolska w łonie kozaczyzny, zawsze mająca silne oparcie w części starszyzny kozackiej i szlachty ruskiej, po śmierci Chmielnickiego (sierpień 1657 r.) mogła już jawnie zgłaszać swoje postulaty.
Hetmanem zaporoskim został obwołany Iwan Wyhowski, skozaczony szlachcic ukraiński, wcześniejszy pisarz w kancelarii dyplomatycznej Chmielnickiego. Sprawował władzę jednak tylko w zastępstwie Jerzego Chmielnickiego, którego wybór zdołał przed śmiercią przeprowadzić ojciec Bohdan. Nowy hetman był jedną z tych osób, które dostrzegały konieczność bliższego związku z Rzeczpospolitą i w tym upatrywał jedyną możliwość ratunku suwerenności Ukrainy. Jerzy Niemirycz, podkomorzy kijowski, został najbliższym współpracownikiem nowego hetmana. 6 października 1657 roku, chcąc zapewnić względną stabilizację, Wyhowski i Niemirycz zawarli sojusz ze Szwecją w Korsuniu, jednak ze względu na rychłe wycofanie się wojsk szwedzkich z Rzeczpospolitej pakt ten okazał się być jedynie efemerydą.
Dwór królewski już od czasów ugody zborowskiej dążył do ułożenia stosunków z Kozaczyzną na zasadach współistnienia, nie odmawiając Ukrainie szerokiej autonomii w ramach Rzeczpospolitej. Jan Kazimierz wraz z małżonką Ludwiką Marią byli zawsze za przyznaniem Kozakom szerokich przywilejów, w zamian co oczywiste oczekując lojalności i wierności względem władcy i kraju. Plany te nie mogły być zrealizowane z powodu postawy Sejmu, który konsekwentnie sprzeciwiał się wszelkim kompromisom z kozactwem. W listopadzie 1657 r. na Zadnieprzu ma miejsce wystąpienie promoskiewsko nastawionej części Kozaków pod wodza Martyna Puszkara, który zresztą w zamian dla siebie oczekiwał buławy hetmańskiej. Po początkowych sukcesach zostali oni zgnieceni z pomocą Ordy przez Wyhowskiego pod Połtawą w czerwcu 1658 r.. Dzięki zwycięstwu i ujarzmieniu tradycyjnie bliższego Moskwie Zadnieprza, Iwan Wyhowski zyskał pewną swobodę działania, którą postanowił wykorzystać na realizację swoich śmiałych zamierzeń. Już wtedy w umysłach starszyzny kozackiej zrodził się pomysł, który zyskał wkrótce konkretny kształt i wygląd. Marzeniem części szlachty ruskiej było istnienie kozaczyzny jako równoprawnego członu Rzeczpospolitej. Idea państwa kozackiego pozostającego w nierozerwalnym związku z Koroną i Litwą była celem do którego dążyła zarówno starszyzna kozacka, jak i społeczność szlachty ruskiej i wreszcie dwór królewski. Gdy marzy jeden człowiek, jego marzenie jest snem. Gdy wspólne marzenia mają całe narody czy społeczności, sny stają się rzeczywistością.
Sejm walny obradujący od 10 lipca do 30 sierpnia 1658 roku nadał szerokie pełnomocnictwa Kazimierzowi Bieniewskiemu, który jako poseł Jana Kazimierza na sicz, miał negocjować warunki nowej ugody polsko-kozackiej. Opinia szlachecka powoli stawała się przychylna idei unii z Ukrainą.
Sierpień i wrzesień 1658 r. były miesiącami kiedy w toku negocjacji rozstrzygał się kształt przyszłej unii. 16 września 1658 w Hadziaczu poseł króla Bieniewski i starszyzna kozacka ostatecznie ustaliła warunki unii Rzeczypospolitej z Kozakami. Na mocy tego dokumentu, którego ojcem ideowym i architektem był Jerzy Niemirycz, stworzono z terenów obejmujących województwa kijowskie, czernichowskie i bracławskie Wielkie Księstwo Ruskie wchodzące jako trzeci, obok Polski i Litwy, równoprawny element składowy Rzeczpospolitej Trojga Narodów. Księstwo Ruskie miało być rządzone przez hetmana ruskiego wybieranego przez króla spośród czterech przedstawionych przez stany ukraińskie kandydatów. Księstwo Ruskie miało posiadać własne, oddzielne wojsko, administrację, urzędy (zastrzeżone wyłącznie dla prawosławnych), skarbowość, trybunał i szkolnictwo, ponadto własną mennicę i podatki. Najwyższe urzędy i najwyżsi dygnitarze prawosławni mieli mieć wstęp do senatu, zaś Hetmanowi ruskiemu podlegało by wojsko 30 tys. Kozaków i 10 tys. żołnierzy zaciężnych, które miało być gwarantem władzy hetmańskiej i swoistym stabilizatorem na Ukrainie. Religia prawosławna na mocy paktów hadziackich otrzymała pozycję panująca w Księstwie, innym gwarantowano tolerancję. Przewidziano również utworzenie dwóch Akademii na terenie Księstwa, jednej w Kijowie, drugiej w bliżej jeszcze nieokreślonym mieście na Zadnieprzu. Miało dokonać się włączenie w poczet szlachty po 100 rodzin z każdego pułku kozackiego, szlachcie polskiej gwarantowano bezpieczny powrót do swych dawnych majątków na Kresach. Wspólny dla Korony Polskiej, Wielkiego Księstwa Litewskiego i Wielkiego Księstwa Ruskiego miał być król, sejm oraz polityka zagraniczna. Szlachta kijowska z entuzjazmem przyjęła ustalenie ugody o takiej treści, po ostatecznym ustaleniu postanowień ugody do Polski wyruszyło poselstwo, z Jerzym Niemiryczem przewidzianym na kanclerza Księstwa Ruskiego na czele.
Sejm obradujący od marca 1659 r. przyjął z małymi poprawkami treść Unii Hadziackiej. Została ona zaprzysiężona oficjalnie przez Sejm, Senat i Króla 12 maja 1659 roku.
Moskwa nie mogła biernie zaakceptować takiego stanu rzeczy. Na wieść o zawarciu unii polsko-kozackiej na teren Ukrainy wkroczyła armia Aleksego Trubeckiego z zamiarem opanowania tych terenów w oparciu o masy plebsu i czerni kozackiej, które co zrozumiałe, unii od początku były niechętne. 18 lipca 1659 r. w bitwie pod Konotopem wojsko koronne wraz z Kozakami i Tatarami pokonało siły moskiewskie. Jednak mimo zwycięstwa lud ukraiński był nieprzejednany, nie mógł zaakceptować uszlachcenia część Kozaków i powrotu dawnych „wyzyskiwaczy” do swych majątków. Wybuchły zamieszki, po kolei posłuszeństwa odmawiały kolejne pułki kozackie.
Pod naciskiem Moskwy i części Kozaków Iwan Wyhowski we wrześniu złożył buławę hetmańską.
17 października Jerzy Chmielnicki w Perejasławiu po raz kolejny oddał Ukrainę pod opiekę Moskwy.
Po ugodzie perejasławskiej (1654 r.) wojska moskiewskie wkroczyły na Ukrainę upomnieć się o ziemie, które na mocy owej ugody oddał „pod opiekę” carowi Bohdan Chmielnicki. Rzeczpospolita znalazła się w wyjątkowo trudnej sytuacji, w roku 1655 na terenie całego kraju grasowały obce wojska. Korona zalana była potopem szwedzkim, Litwa rosyjskim, a Ukraina nadal płonęła ogniem walk powstania kozackiego. Gdy Karol Gustaw zaabsorbowany walkami w Rzeszy Niemieckiej odszedł na północ, umożliwił jednocześnie Polakom odzyskanie inicjatywy strategicznej w walkach o wyzwolenie ziem koronnych, ale również położył kres nadziejom części szlachty na wspólną walkę z Moskwą. Gdy w styczniu 1657 roku ks. siedmiogrodzki Jerzy Rakoczy, najechał Rzeczpospolitą ze swoją węgiersko-kozacko-wołoską zbieraniną, część szlachty, widząc w nim osobę mogącą zdobyć tron Polski i zapewnić spokój jej mieszkańcom, początkowo udzieliła mu poparcia. Rzezie i grabieże znaczące ślad marszu armii siedmiogrodzkiej szybko pozbawiły potencjalnych stronników złudzeń. W 3 lata po ugodzie perejasławskiej, oznaczającej ścisły sojusz Ukrainy z Moskwą, starszyzna kozacka zaczęła dostrzegać, co w praktyce oznacza „opieka” wojska moskiewskiego. Latem 1657 r. Szwedzi zostali niemal całkowicie usunięci z Korony, Rakoczy w lipcu skapitulował pod Międzybożem, Moskwa oszukiwana niedorzecznymi obietnicami, chwilowo nie była agresywna. Orientacja propolska w łonie kozaczyzny, zawsze mająca silne oparcie w części starszyzny kozackiej i szlachty ruskiej, po śmierci Chmielnickiego (sierpień 1657 r.) mogła już jawnie zgłaszać swoje postulaty.
Hetmanem zaporoskim został obwołany Iwan Wyhowski, skozaczony szlachcic ukraiński, wcześniejszy pisarz w kancelarii dyplomatycznej Chmielnickiego. Sprawował władzę jednak tylko w zastępstwie Jerzego Chmielnickiego, którego wybór zdołał przed śmiercią przeprowadzić ojciec Bohdan. Nowy hetman był jedną z tych osób, które dostrzegały konieczność bliższego związku z Rzeczpospolitą i w tym upatrywał jedyną możliwość ratunku suwerenności Ukrainy. Jerzy Niemirycz, podkomorzy kijowski, został najbliższym współpracownikiem nowego hetmana. 6 października 1657 roku, chcąc zapewnić względną stabilizację, Wyhowski i Niemirycz zawarli sojusz ze Szwecją w Korsuniu, jednak ze względu na rychłe wycofanie się wojsk szwedzkich z Rzeczpospolitej pakt ten okazał się być jedynie efemerydą.
Dwór królewski już od czasów ugody zborowskiej dążył do ułożenia stosunków z Kozaczyzną na zasadach współistnienia, nie odmawiając Ukrainie szerokiej autonomii w ramach Rzeczpospolitej. Jan Kazimierz wraz z małżonką Ludwiką Marią byli zawsze za przyznaniem Kozakom szerokich przywilejów, w zamian co oczywiste oczekując lojalności i wierności względem władcy i kraju. Plany te nie mogły być zrealizowane z powodu postawy Sejmu, który konsekwentnie sprzeciwiał się wszelkim kompromisom z kozactwem. W listopadzie 1657 r. na Zadnieprzu ma miejsce wystąpienie promoskiewsko nastawionej części Kozaków pod wodza Martyna Puszkara, który zresztą w zamian dla siebie oczekiwał buławy hetmańskiej. Po początkowych sukcesach zostali oni zgnieceni z pomocą Ordy przez Wyhowskiego pod Połtawą w czerwcu 1658 r.. Dzięki zwycięstwu i ujarzmieniu tradycyjnie bliższego Moskwie Zadnieprza, Iwan Wyhowski zyskał pewną swobodę działania, którą postanowił wykorzystać na realizację swoich śmiałych zamierzeń. Już wtedy w umysłach starszyzny kozackiej zrodził się pomysł, który zyskał wkrótce konkretny kształt i wygląd. Marzeniem części szlachty ruskiej było istnienie kozaczyzny jako równoprawnego członu Rzeczpospolitej. Idea państwa kozackiego pozostającego w nierozerwalnym związku z Koroną i Litwą była celem do którego dążyła zarówno starszyzna kozacka, jak i społeczność szlachty ruskiej i wreszcie dwór królewski. Gdy marzy jeden człowiek, jego marzenie jest snem. Gdy wspólne marzenia mają całe narody czy społeczności, sny stają się rzeczywistością.
Sejm walny obradujący od 10 lipca do 30 sierpnia 1658 roku nadał szerokie pełnomocnictwa Kazimierzowi Bieniewskiemu, który jako poseł Jana Kazimierza na sicz, miał negocjować warunki nowej ugody polsko-kozackiej. Opinia szlachecka powoli stawała się przychylna idei unii z Ukrainą.
Sierpień i wrzesień 1658 r. były miesiącami kiedy w toku negocjacji rozstrzygał się kształt przyszłej unii. 16 września 1658 w Hadziaczu poseł króla Bieniewski i starszyzna kozacka ostatecznie ustaliła warunki unii Rzeczypospolitej z Kozakami. Na mocy tego dokumentu, którego ojcem ideowym i architektem był Jerzy Niemirycz, stworzono z terenów obejmujących województwa kijowskie, czernichowskie i bracławskie Wielkie Księstwo Ruskie wchodzące jako trzeci, obok Polski i Litwy, równoprawny element składowy Rzeczpospolitej Trojga Narodów. Księstwo Ruskie miało być rządzone przez hetmana ruskiego wybieranego przez króla spośród czterech przedstawionych przez stany ukraińskie kandydatów. Księstwo Ruskie miało posiadać własne, oddzielne wojsko, administrację, urzędy (zastrzeżone wyłącznie dla prawosławnych), skarbowość, trybunał i szkolnictwo, ponadto własną mennicę i podatki. Najwyższe urzędy i najwyżsi dygnitarze prawosławni mieli mieć wstęp do senatu, zaś Hetmanowi ruskiemu podlegało by wojsko 30 tys. Kozaków i 10 tys. żołnierzy zaciężnych, które miało być gwarantem władzy hetmańskiej i swoistym stabilizatorem na Ukrainie. Religia prawosławna na mocy paktów hadziackich otrzymała pozycję panująca w Księstwie, innym gwarantowano tolerancję. Przewidziano również utworzenie dwóch Akademii na terenie Księstwa, jednej w Kijowie, drugiej w bliżej jeszcze nieokreślonym mieście na Zadnieprzu. Miało dokonać się włączenie w poczet szlachty po 100 rodzin z każdego pułku kozackiego, szlachcie polskiej gwarantowano bezpieczny powrót do swych dawnych majątków na Kresach. Wspólny dla Korony Polskiej, Wielkiego Księstwa Litewskiego i Wielkiego Księstwa Ruskiego miał być król, sejm oraz polityka zagraniczna. Szlachta kijowska z entuzjazmem przyjęła ustalenie ugody o takiej treści, po ostatecznym ustaleniu postanowień ugody do Polski wyruszyło poselstwo, z Jerzym Niemiryczem przewidzianym na kanclerza Księstwa Ruskiego na czele.
Sejm obradujący od marca 1659 r. przyjął z małymi poprawkami treść Unii Hadziackiej. Została ona zaprzysiężona oficjalnie przez Sejm, Senat i Króla 12 maja 1659 roku.
Moskwa nie mogła biernie zaakceptować takiego stanu rzeczy. Na wieść o zawarciu unii polsko-kozackiej na teren Ukrainy wkroczyła armia Aleksego Trubeckiego z zamiarem opanowania tych terenów w oparciu o masy plebsu i czerni kozackiej, które co zrozumiałe, unii od początku były niechętne. 18 lipca 1659 r. w bitwie pod Konotopem wojsko koronne wraz z Kozakami i Tatarami pokonało siły moskiewskie. Jednak mimo zwycięstwa lud ukraiński był nieprzejednany, nie mógł zaakceptować uszlachcenia część Kozaków i powrotu dawnych „wyzyskiwaczy” do swych majątków. Wybuchły zamieszki, po kolei posłuszeństwa odmawiały kolejne pułki kozackie.
Pod naciskiem Moskwy i części Kozaków Iwan Wyhowski we wrześniu złożył buławę hetmańską.
17 października Jerzy Chmielnicki w Perejasławiu po raz kolejny oddał Ukrainę pod opiekę Moskwy.
Bartłomiej Dźwigała
Jak pisał Paweł Jasienica - Unia Hadziacka pozwoliłaby Ukrainie zachować zarodek jej państwowości. W 1709 car Piotr 'Wielki' kazał zniszczyć Sicz Zaporoską, w 1775 caryca Katarzyna podobnie postąpiła z Nową Siczą.
OdpowiedzUsuń