21.02.2009

Bitwa pod Mohi



Bela IV – polityk, budowniczy, dowódca ?


W roku 1241 odziały tatarskie pod dowództwem Bajdaka i Kajdu rozpoczęły kampanię zbrojną na terenie księstw piastowskich.1 Po rozbiciu wojsk Małopolskich pod Chmielnikiem (18 marca) i zajęciu Krakowa (22 marca) odziały tatarskie udały się na Śląsk. Dnia 9 kwietnia pod Legnicą zagrodziły im drogę hufce księcia śląskiego, małopolskiego i wielkopolskiego Henryka II Pobożnego. W wyniku bitwy armia piastowska została rozbita, książę zaś zabity, oddziały Mongolskie zawróciły na Węgry gdzie działała główna armia pod dowództwem Batu Chana.2




W tym samym czasie na Węgrzech trwała główna kampania, wobec której uderzenie na piastowskie ziemie miało znaczenie jedynie pomocnicze. Największą bitwą kampanii 1241 była bitwa pod Mohi, zwana także bitwą nad rzeką Sajr. Bitwa ta należy niewątpliwie do jednej z przełomowych potyczek w średniowiecznej historii Węgier.3

Bitwa przebiegała pomiędzy wojskiem tatarskim w skład którego poza oddziałami etnicznie mongolskimi wchodziły formacje pomocnicze nomadów z Azji Środkowej a także odziały pomocnicze ruskie, a armią Królestwa Węgierskiego wspomaganą przez nielicznych rycerzy europejskich, kumanów oraz odziały zakonów rycerskich

Dwa główne źródła4 opisujące historie Węgier w tym okresie są autorstwa Tomasza ze Spaleto5 i Rogera z Varad6. Dostarczają nam one cennych informacji o problemach, z jakimi musiało się zmierzyć państwo Beli IV.7 Wspomnienie najazdu obecne jest także w kronikach krajów sąsiadujących8 z Węgrami w tym i w polskich oraz w licznych listach.


Armia węgierska:

Możemy powiedzieć, iż ogólna kondycja armii odpowiadała stanowi państwa Węgierskiego będącego w tym czasie hegemonem w regionie. Król miał pod dowództwem dwie oddzielne armie.

Królewska armia podporządkowana bezpośrednio władcy miała charakter zaciężnej armii zawodowej. Zaopatrywana była ze skarbca królewskiego. Służyli w niej biedniejsi przedstawiciele stanu rycerskiego. Służba ta traktowana była jako możliwość dodatkowego zarobku i zabezpieczenia przyszłości dzieciom. Odziały były zgrupowane w zamkach znajdujących się we wszystkich dzielnicach kraju. Rycerze tej armii byli w pełni uzależnieni od władcy i gotowi podjąć walkę na każdy jego rozkaz. W oddziałach dominowała lekka kawaleria typu wschodniego. Małą część armii stanowiły odziały wojskowe lenników Króla Węgier: Pieczyngów oraz Kumanów. Siły tej armii oceniane były na 40 do 50 tysięcy.9

Druga armia pod dowództwem królewskim była armią składająca się z pospolitego ruszenia. Była to imponująca armia w teorii, która jednak w działaniach zbrojnych okazała się ociężała i mało skuteczna. Na wypadek zagrożenia kraju, wszyscy mężczyźni w wieku sprawnym mieli obowiązek w niej służyć, bogatsi służyli w niej jako kawaleria, biedniejsi jako piechota. Armia ta sposobem uzbrajania jak i walki nie odbiegała w żaden sposób od ówczesnych standardów europejskich. Jej podstawę stanowiły poczty możnowładztwa świeckiego skonfliktowanego z królem oraz kościelnego popierającego władcę.10 Armia ta liczyła w teorii około 50 tys.11

Jak się przyjmuje, w bitwie pod Mohi po stronie węgierskiej brało udział między 15 a 30 tys. wojska.12 Różnica pomiędzy teoretyczną ilością armii a liczbą w polu wynikała z kilku przyczyn. Po pierwsze istniała konieczności obsadzenia zamków i punktów umocnionych, po drugie możliwości teoretyczne mobilizacji nie pokrywały się z rzeczywistością. Ostatnim powodem, dla którego armia pod Mohi była nieliczna w stosunku do wcześniej prezentowanych wartości jest konieczność działania sił Królestwa Węgierskiego na trzech kierunkach: centralnym, północnym, południowym, co wpłynęło na rozdrobnienie sił.. Głównodowodzącym armii był Bela IV, król Węgierski.


Wojska Mongolskie

Siły mongolskie składały się z lekkich oddziałów kawalerii. Podstawą uzbrojenia były łuki. Każdy jeździec musiał posiadać „...dwa lub trzy łuki albo co najmniej jeden dobry i trzy wielkie kołczany pełne strzał13 typu refleksyjnego. W bitwie brało udział około 50 tys. wojsk mongolskich oraz sojuszniczych rekrutujących się z nomadów wielkiego stepu.14

Z racji ograniczonej ilości miejsca tematu wojskowości mongolskiej ani rycerstwa europejskiego doby XIII wieku nie będę omawiał.15 Pozwalając sobie przejść do opisu pierwszych kontaktów pomiędzy przyszłymi stronami konfliktu.



Węgry przed 1241, pierwsze kontakty z Mongołami.


Przełom XII i XIII nie jest uznawany za złoty okres państwa Arpadów. Jest to okres przesilenia, do jakiego dochodzi na tle stosunków pomiędzy władzą centralna reprezentowaną przez króla a władzą lokalną – możnych. Walkę o odbudowę wpływów korony podjął po śmierci ojca Andrzeja II (1270), Bela IV. Po objęciu tronu zaangażował się w konflikt z możnymi węgierskimi. Tło konfliktu stanowiła przeprowadzana rewizja ojcowskich nadań dóbr ziemskich. Bela IV dążył do umocnienia władzy centralnej i odbudowania autorytetu władzy królewskiej. W swojej polityce opierał się na gnębionym za czasów ojca możnowładztwie duchownym. Upominając się o królewszczyzny, uderzał w podstawy siły możnowładztwa węgierskiego. Wprowadził on daleko idące zmiany w polityce wewnętrznej. Jedną z pierwszych decyzji było spalenie siedzeń Rady Królewskiej i postanowienie by posiedzenia odbywały się na stojąco.16 Ten symboliczny akt wpisuje się w politykę budowy pozycji monarchy. Kolejnym krokiem był nowy tryb zgłaszania wniosków do króla. Bela IV żądał zwracania się do niego jedynie przez kancelarię królewską, co zdenerwowało dodatkowo magnatów. Ci szczególnie od czasów złotej bulli z 1222 r. niechętni byli wszelkim tego typu manifestacjom podległości względem władcy.17

Wokoło dworu skupiła się grupa podległych władcy urzędników, bezpośrednio jemu zawdzięczających swą pozycję. Sytuacje dworu znacznie poprawiło przyjęcie na teren królestwa uciekinierów kumańskich. Mieli oni być równowagą dla opozycyjnej partii magnatów wypromowanych jeszcze przez ojca, Andrzeja II.

Kumanii zostali osadzeni na terenach pomiędzy Dunajem a Cisą. Ludność ta prowadząca dotąd pół nomadyczny styl życia nie była w stanie szybko się zasymilować z ludnością autochtoniczną. Bela IV wykorzystał ją do budowy swej klienteli i niezależnych sił zbrojnych. Panowie węgierscy byli zszokowani polityką królewską uderzającą w przywileje i ograniczającą ich wolności. Jak przekazuje kronikarz Rogerius część zaś miała się cieszyć na myśl o spodziewanej klęsce18. Właśnie przyjęcie kumańskich uciekinierów w sile ok. 40 tys. posłużyło za casus belli dla państwa mongolskiego.

Do pierwszych spotkań z państwem węgierskim doszło około roku 1223/4 wtedy to po bitwie nad rzeką Kałką zostały unicestwione siły rusko-kumańskie a większość słowiańszczyzny wschodniej, tj. księstw ruskich, wpadła pod mongolskie jarzmo. Wtedy też Węgierski władca udzielił azylu pierwszym uciekinierom.

Kolejną datą jest rok 1229, kiedy to dano azyl bojarom ruskim. Jednak do najważniejszego wydarzenia doszło w roku 1237, kiedy to dominikański mnich został wysłany z misją odszukania i nawiązania kontaktów z Węgrami Nadwołżańskimi. Nie dotarł on jednak na miejsce, został zawrócony i wysłany do króla Beli IV z listem od Batu Chana19 W liście tym Batu Chan żądał podporządkowania się władzy mongolskiej a na wypadek nie posłuszeństwa groził zniszczeniem królestwa Beli IV. Król Węgier na list nie odpowiedział, w latach 1239 i 1241 przyszły kolejne listy. Pierwszy w sprawie Kumanów z żądaniem wydania ich jako trybutariuszy mongolskich, 2 przekazany przez polskich książąt ostrzegający przed rychłą inwazją koczowników.

Bela IV spodziewał się ataku i przygotowywał się do niego. Posłowie jego udali się do Watykanu, zakonów rycerskich oraz królestw środkowo - europejskich z prośbą o pomoc. Z pośród europejskich sprzymierzeńców rycerstwo wysłał jedynie Fryderyk książę Austrii. Państwa piastowskie były zbyt zagrożone spodziewanym atakiem by przyjść Beli z pomocą. Panowie węgierscy zaś nie wierzyli w inwazję tatarską i w planach koncentracji wojska przy królu widzieli zagrożenie dla swojej pozycji i przejaw dążenia do centralizacji. Gdy pojawiły się już wojska tatarskie i rozbiły siły królewskie, odziały magnackie, rozproszone po kraju nie mogły dać im oporu.

Najazd miał być poprzedzony serią niespotykanych zjawisk zapowiadających klęskę.20 Choć niebezpieczeństwo było realne i jak najbardziej rzeczywiste to ludzie nie wierzyli, iż do najazdu może dojść. Zarówno Tomasz ze Splato jak i Roger z Varad wskazują na stałe, nie sprawdzające się pogłoski o zagrożenie ze strony mongolskiej jako na powód ostatecznej klęski.21 Ludność Węgier jak i pozostałych krajów europejskich nie wierzyła iż najazd mongolski jest możliwy na szeroką skalę i że może być zagrożeniem dla bytu państwowego. Ustatkowane społeczeństwo feudalne Niziny Panońskiej wierzyło w swoje bezpieczeństwo jednak armia węgierska była już bardzo daleka i nie podobna do mobilnych oddziałów z czasów rajdów na Rzeszę i bitwy na Lechowym Polu. Sprawnymi jednostkami kawalerii dysponował król, w ramach swej stałej armii, oraz część możnych. Były to jednak jednostki ciężkiej jazdy podobne do tych, które były w europie zachodniej w tym czasie. By uzupełnić niedobory lekkiej jazdy oraz stosunkowo słaby stan i niezdyscyplinowanie rycerstwa, zdecydowano się zawrzeć sojusz z Kumanami pod wodzą Cumansa. Dla tych pół nomadycznych ludów zmuszonych przez Mongołów do nowego sposobu życia na terenach Siedmiogrodu, konieczność dostosowania się do reguł panujących w państwie węgierskim stanowiła poważny kłopot. Powszechne było jeszcze pogaństwo u Kumanów, powszechna także niechęć Węgrów i oskarżenia o spiskowanie z Mongołami. Sama decyzja Beli IV może dziwić, władca ten bowiem wiele ryzykował przyjmując Kumanów. Prawdopodobnie jednak widział w nich jedynych silnych sojuszników zdolnych znacząco wspomóc Węgierskie królestwo w zbliżającej się wojnie. Zabójstwo wodza Kumańskiego przez jednego z rycerzy węgierskich uniemożliwiło jednak alians.22 Kumanowie udali się na południe odsłaniając tym samym Centrum państwa Beli IV, Austriacy cofnęli większość swych sił i skierowali je do Włoch gdzie trwało kolejne przesilenie polityczne. Węgrzy zostali się sami na placu boju mając na południu niechętnych im Chorwatów na północy zaś rozbitą na księstwa Polskę i jej oczekujących najazdu książąt.

Kampanie zaczęli Tatarzy wczesną zima 1240 roku. Przekroczyli Karpaty przez przełęcz Bereg, na ich drodze stanął Dionizy Tomai. Choć nie odniósł sukcesu, Tatarzy mieli się szybko wycofać na drugą stronę Karpat. Węgierskie możnowładztwo świeckie podburzone przez księcia Austrii oskarżyło Kumanów o współdziałanie z Tatarami co stało się sygnałem do wybuchu wojny domowej i rzezi Kumańskich wojsk.23

Na 17 lutego zwołano radę królewską, która miała radzić o sposobach powstrzymania spodziewanego najazdu. Podjęto wtedy decyzje o wysłaniu poselstw z prośbą o pomoc do Wenecji (prośba o kuszników) oraz do Papieża (prośba o subsydia na wojsko) oba poselstwa zakończyły się niepowodzeniem.24 Wojska węgierskie po mobilizacji w (marzec 1241) Budzie udały się nad rzekę Herna (10 kwietnia). Tam planowano zatrzymać wojska Tatarskie. Wiadomo było, iż posuwają się one w czterech kolumnach. Pierwsza kolumna północna spadła na Polskę. Dowodził nią brat Batu Chana Bajdar (Pajdar) oraz Kadu. Południowa dowodzona przez Bocheleka i Bogutaja 31 marca pokonała wojska dowodzone przez wojewodę Pósa i zapanowała nad Siedmiogrodem (obroniły się tam tylko nieliczne królewskie i chłopskie zamki), zniszczeniu uległo Sipiu, Alba Iulia i Sand. Armia środkowa zmierzała w kierunku na Budę, tą dowodził Batu Chan wraz z Subadejem.(Szajbanas)25 Pomocnicza względem niej była armia dowodzona przez Kadana (Kajdana) oraz Boriego (Bedszaka)26. W obozie królewskim wiedziano prawdopodobnie o pomocniczych uderzeniach na Polskę, nie wiedziano jednak gdzie spadnie główne uderzenie27. Teren walki sprzyjał działaniom kawalerii mongolskiej. Liczne rzeki i lasy uniemożliwiały użycie dużych zgrupowań ciężkiej jazdy, których jedynie czołowe uderzenie mogłoby wygrać bitwę.

Bitwa

10 marca doszła wiadomość do Beli IV o przełamaniu obrony i przejściu przez przełęcz Użocką w Karpatach Wschodnich zwaną Porta Rusicae. W czasie obrony przełęczy miał zginąć palatyn, Dénes (Dionizy) Tomaj. 28Jednym z zabezpieczeń granicznych miały być gęste lasy i przesieki leśne, te jednak miał sforsować Batu Chan dzięki ponad 40 tysiącom drwali – jednostek pomocniczych. Liczba ta jednak zdaje się być mało wiarygodna. 29 Wcześniej wojska mongolskie pod wodza Kadana oraz Batu Chana pustoszyły Mołdawie, gdzie dotarły doliną Bystrzycy. 12 marca doszło do starcia oddziału zwiadowczego Mongołów pod Pesztem z siłami króla miała to być część wydzielona ze zwiadowczego tümenu, którego zadaniem było kreślenie lokalizacji armii królewskiej30. Do pierwszych większych starć doszło już 15 marca król zabronił jednak większego zaangażowania się oczekując na dokończenie mobilizacji. Prawdopodobnie też wtedy zdał sobie i on ostatecznie sprawę, że połączone siły lenników i panów duchownych mogą nie wystarczyć i będzie potrzebne także pełne zaangażowanie ze strony świeckich możnych. Wobec niesubordynacji części możnych i coraz głębszej penetracji kraju, zdecydował się ruszyć swoją armią w kierunku rzeki Sajo, skąd miał by dogodną możliwość do ataku niezależnie czy zaatakowałby go odział północny, centralny czy południowy. W gęsto poprzecinanym rzekami terenie rozkazał założyć umocniony obóz.31

Obroną Węgier południowych dowodził w tym czasie arcybiskup Kalcosy Ugrin Csák jednak jego próby przejścia do działań ofensywnych miały zakończyć się niepowodzeniem. Skala ataku tatarskiego przekonała możnowładztwo, iż wcześniejsze wezwania mobilizacyjne były w pełni zasadne.

Możemy domyślać się, iż Mongołowie nie chcieli atakować umocnionego obozu, gdyż to nie leżało w naturze ich taktyki. Jak możemy domyślać się, chcieli zaatakować wojska, gdy te znajdowały się na przeprawie na Sajó. Zamierzali prawdopodobnie wyciągnąć Węgrów z obozu, zainicjować bitwę, następnie dokonać kontrolowanego odwrotu i zaatakować ich na przeprawie. Dzięki informacjom uzyskanym od zbiegłego niewolnika tatarskiego spodziewano się nocnego ataku na most nad rzeką Sajo, który był kluczem do zdobycia Węgierskiego obozu.

Węgrzy jednak nie chcieli uwierzyć w te informacje. Uważano powszechnie, iż konni łucznicy nie są wstanie walczyć w ciemności. Na most zdecydowano się posłać jedynie niewielkie siły, których zadaniem było obsadzenie mostu i uniemożliwienie ewentualnej przeprawy przez rzekę wojskom mongolskim. Na miejsce udał się książę Kalman brat Beli IV książę Slawonii, arcybiskup Ugrin Csák oraz mistrz templariuszy. Na miejsce przybyli po północy. Zastali odziały mongolskie przekraczające rzekę, zostały one jednak wystrzelane przez kuszników. Po tym łatwym zwycięstwie dowódcy zawrócili do głównego obozu pozostawiając jedynie mały posterunek nad rzeką do strzeżenia mostu. Świadczyłoby to nie tyle o lekceważeniu przeciwnika, co o nie znajomości jego sił i zamiarów. W obozie świętowano zwycięstwo.

Niespodziewane zwycięstwo musiało zaskoczyć dowódcę tatarskiego Sejbana. Wysłał on wojska na północ z zadaniem znalezienia brodu , obejścia pozycji oddziałów węgierskich strzegących mostu i zaatakowania ich od tyłu. W tym czasie główne siły atakowały most od frontu a balisty ostrzeliwały kamiennymi pociskami przedpole, co miało być zaskoczeniem dla Węgrów.

Niemalże równolegle, bo około czwartej nad ranem Subutai udał się z częścią wojska na południe gdzie zaczął składać most, korzystając z zaangażowania Węgrów w obronę kontrolowanego przez nich mostu. Dzięki ostrzałowi przedpola połączonemu z atakiem na tyły, udało się zdobyć most, a około 8 rano zakończono przeprawę wojsk na węgierski brzeg. Kiedy do obozu królewskiego oddalonego o około 7 kilometrów przybył posłaniec z wiadomościami, Kalman, Ugrin oraz mistrz templariuszy postanowili powtórnie wyjść w pole. Liczne osoby pod wpływem wieści o nocnym zwycięstwie pragnęły dołączyć się do nich w nadziei na łatwe zwycięstwo. Kiedy Kalman i Ungir zobaczyli siły tatarskie prawdopodobnie zorientowali się iż mają do czynienia nie z jednym z zagonów a z głównymi siłami. Walcząc w okrążeniu z przeważającym wrogiem wycofali się do obozu gdzie zamierzali zebrać pozostałe siły i odpowiedzieć kontruderzeniem.

Na miejscu czekało ich jednak rozczarowanie. Wojsko nie było przygotowane do walki. Zanim udało się przygotować, upłynął cenny czas, który Mongołowie wykorzystali do przejścia pod obóz. Bitwa rozgorzała na nowo jednak w gorszej dla Węgrów sytuacji strategicznej. Pomimo tego wojsko pod dowództwem króla odepchnęło jazdę mongolską spychając ją na bagna, tak że ta był bliska panicznej ucieczki. Sytuacje uratował atak grupy przeprawiającej się przez południowy most, pod dowództwem Subutaia, na osłoniętą flankę Węgrów. Spowodowało to panikę w ich oddziałach i bezwładna ucieczkę do obozu gdzie ciężka kawaleria łatwo była doganiana przez lekkie odziały przeciwnika.

Sytuacja Węgrów była jednak nie najgorsza w tym momencie, mieli oni jeszcze znaczne siły nienaruszone a same umocnienia obozu pozwalały na dłuższą obronę. Mongolskie wojsko potrafiło jednak zastraszyć i tak zdezorientowanych przeciwników. Możemy wyobrazić sobie tłum rannych kawalerzystów w obozie, zapalające strzały wystrzeliwane przez Mongołów, co i raz wzniecające ogień i budzące przerażenie koni. Mongołowie nie otoczyli jednak całego obozu. Dobrze wiedzieli, że przeciwnik przyciśnięty do muru będzie się dłużej i zacieklej bronił. Zostawienie luki do ucieczki było im na rękę. Początkowo Batu Chan miał nie ścigać uciekających jednostek dopiero przybycie wszystkich oddziałów Subutaia pozwoliło mu zebrać na tyle duże siły, by zaatakować obóz.32

W wyniku bitwy jak i pościgu, który po niej nastąpił Węgrzy stracili większość armii będącej w obozie. Arcybiskup Ugrin został zabity, zginęli biskupi Raab, Nitry, Transylwani. Z pola bitwy udało się uciec Kálmánowi i Béli wraz z częścią wojska.


Po bitwie


Po ucieczce z obozu Beda udał się na zachodni brzeg Dunaju gdzie czekał pomocy sojuszników.33 Organizował kontakty z okupowaną częścią kraju oraz rozwijał ruch partyzancki, małe mobilne grup jazdy, partyzantka chłopska. Zimą 1241/2 r. po zamarzniętym lodzie wojska mongolskie przeszły Dunaj. Wobec nowej ofensywy król musiał uciekać na jedną z wysp na Morzu Adriatyckim. Wojska Mongolskie pustoszyły kraj, także obroniły się tylko nieliczne zamki: Buda, Ostrzychom, Szekesfehevar, klasztor Pannonhalma, Dunantuln.

Faktem jest, że do tego czasu, jak wspominają kronikarze, na Węgrzech dominowała drewniano-gliniana zabudowa a fortyfikacje miejskie były rzadkością. Wiele miast przerażonych okrucieństwem mongolskim, miało się poddać, zachowując za to bezpieczeństwo, tak postąpił między innymi szereg miast saskich.

Na wiosnę 1242 r. wobec śmierci Chana Mongolskiego Ogotaiana, Batu Khan przebywający dotąd na Węgrzech zdecydował się zawrócić do Mongolii.34 Jak twierdzi część historyków planował on uczynić z niziny Panońskiej stała bazę wypadowa w wyprawach do europy zachodniej i południowej. O skali zniszczeń świadczy zdanie kronikarza niemieckiego: „W tym roku królestwo Węgierskie po trzystu pięćdziesięciu latach istnienia zostało zniszczone przez Tatarów”35

Straty ludzkie musiały być ogromne. Dane archeologiczne mogą pełnić jedynie pomocniczą role w weryfikacji ich. Przyjmuje się, iż Węgry straciły 33% ludności, co oznacza około 2 miliony ludzi zmarłych w wyniku najazdu i jego następstw.36

Kolejne lata Panowania Beli IV upłynęły na odbudowie państwa. Sprowadzono kolonistów z Niemiec, zawarto sojusz z Kumanami wzmocniony małżeństwem syna- Stefana z Elżbietą księżniczką kumańską.37 Bela zawarł sojusz z Bolesławem Wstydliwym i Danielem Romanowiczem księciem Halickim. W najgorszym czasie dla królestwa, książę Fryderyk II Waleczny pod pretekstem ochrony, zajął część ziem Węgierskich (3 komitaty). Ziemie te odzyskano dopiero w 1246 w wyniku wygranej bitwy pod Litawą. Dzięki pomocy kniazia Daniela pobił w latach 1252-4 Czechów i przyłączył Styrię do Węgier. Pomimo stale ponawianych prób nie zlikwidował opozycji magnackiej. Do walki używała ona jego syna Stefana władającego Siedmiogrodem i Taszantul. W 1267 r. został zmuszony do wydania drugiej złotej bulli.

Skala prac podjęta w celu odbudowy kraju spowodowała, iż został obwołany drugim budowniczym państwa Węgierskiego. Po najeździe nastąpiła odbudowa miast. Sprowadzano z Niemiec kolonistów. Ufundowano liczne miasta: Kieżmark, Lewocza, Zwoleń. Najazd wskazał nie przydatność dawnej doktryny obronnej, niezamieszkanych pasów przedpola (gyepü). W walce z tatarami szanse miały jedynie solidne murowane twierdze oraz otoczone murem miasta. Taka zmiana taktyki wymusiła budowę licznych twierdz nadgranicznych a także obwarowywania miast. Pierwsze poświadczone źródłowo wzmianki o budowie prywatnych zamków typu wieża pochodzą z 1247 roku. Zamki te były fundowane zarówno przez parą królewską jak i przez biskupów i lokalnych możnych. Zamiany zaszły także w strukturze armii gdzie postawiono większy nacisk na lekką kawalerię oraz łuczników.38

Ostatnim elementem obrony, który warto tu wspomnieć, jest tworzenie systemu państw wasalnych lub połączonych więzami krwi z Arpadami, skupionych naokoło granic węgierskich: Bośnia, Serbia, Bułgaria, Wołoszczyzna, księstwa piastowskie39

W latach 1244- 53 przedsięwziął szereg wypraw do Bośni w celu odbudowy wpływów węgierskich w tym państwie. Zakończeniem było wydanie swej córki Anny za Roscisława Mikailivica. Ten ruch polityczny zapewnił trwały pokój na granicy południowej. Osobną kartę stanowią stosunki z Bułgarią, która około 1257 także jest podporządkowana Beli IV ten okupuje Vadin i uzyskuje tytuł cara. Gorzej wyglądała sytuacja kontaktów z Rzechami rządzonymi przez genialnego władcę, Otokara Przemysła. Jednak i tutaj po wojnach z lat 1254, 1261 doszło do pokoju przypieczętowanego ślubem wnuczki Beli IV z Otokarem.


Bela IV był jak możemy sądzić świetnym organizatorem, działaczem, dobrym politykiem, który zdołał podźwignąć państwo z otchłani.. Nie był on władcą wodzem, jego dowództwo pod Mohi wynikało bardziej z powinności niż z zainteresowań i powołania. Dalsza historia tego władcy w okresie po inwazji mongolskiej kreuje go na budowniczego a nie wojownika. Z tej też przyczyny nie powinniśmy jak sądzę oceniać go zbyt surowo za klęskę poniesioną z ręki Tatarów. Choć nie potrafimy obecnie wskazać dokładnej ilości wojsk walczących stron, to istnieje konsensus w kwestii, iż to po stronie koczowników była przewaga ilościowa. Strata już w pierwszym okresie kampanii inicjatywy strategicznej i konieczność działań obronnych także nie obciążają jak się zdaje władcy, wszak uderzenie prewencyjne było w tym wypadku niemożliwością. Mieliśmy, zatem możliwość poznać przebieg bitwy, w której choć Bela IV przegrał, to jednak nie była ona jego grobem jako władcy a pozwoliła mu przejść do historii jako budowniczemu. Historia, zatem rozgrzeszyła Belę IV, wielkiego budowniczego, słabego dowódcę.


Michał Korwin-Szymanowski

Bibliografia:


Teksty źródłowe

1. Thomasi Archidiacon, Historia Salonitanorum pontificum atgue Spaletesium (wyd.) J.G. Schwandter [w] Scritores rerum Hungaricanum, Vindebonae 1768 (SRH)

2. Rogeri, Carmen Miserabile, SRH II Budapest 1938

3. Relatio Fratris Ricardi. wyd. Deer, SRH 1938

4. Codex diplomaticus Hungariae – ecclesiasticus ac civilis, wyd. Fejer, cz. 1 Budapeszt 1829

5. Aulae Regiae memorabilibus [w] Fontes Rerum Bhemicarum IV. 1882




Opracowania:

1. Carpini Jan Di Piano, Historia Mongołów [w:] Spotkanie dwóch światów, Stolica apostolska a świat mongolski w połowie XIII wieku. Relacje powstałe w związku z misją Jana di Pano Carpiniego do Mongołów, Poznań 1993.

2. Felczak Władysław; Historia Węgier, Wrocław 1983.

3. Göchenjan H.: Der Westfedzug (1236 - 42) aus mongolischer Sicht [w:] Wahlstatt 1241 Beitrage zur Mongolenschlacht bei Liegnitz und zu ihren Nachwirkungen, Worzburg 1991.

4. Jackson Peter; Mongołowie i Zachód: podbój Azji i Europy, tajemnice najazdów na Polskę, imperium Tamerlana, Warszawa 2007.

5. Lederer G., Tatarskoje naczestwije na Wiengriju. [w] Acta Historica Academiae Scientirum Hungariae, t. II 1953

6. Maroń Jerzy; Koczownicy i rycerze, Najazd Mongołów na Polskę w 1241 roku, na tle sztuki wojennej Europy XII- XIII wieku, Wrocław 2001.

7. Nikodem Jarosław, Bela IV [w:] Słownik Władców Europy Średniowiecznej, Poznań 1998.

8. Pál Engel: The Realmof ST. Stephen, A history of Medieval Hungary 895 – 1526, London 2001.

9. Idzi Panic, Katastrofa Węgierska w latach 1241 –1242, [w] Acta Archeologica Carpathica, t. XXVII, Kraków 1988,

10. Ryniewicz Zygmunt, Bitwy Świata, Warszawa 1995.

11. Świętosławski Witold; Archeologiczne ślady najazdów tatarskich na Europę Środkową w XIII w. Łódź 1997

12. Tihamer Komjathy; A thousand years of Hungarian art of war, Toronto 1982.

13. Der Mongolensturm. Berichte von Augenzeugen und Zeitgenossen 1235-1250, Gran – Vien – Koln 1985


Publikacje dostępne w formie multimedialnej:

1. http://www.deremilitari.org/resources/pdfs/kosztolnyik2.pdf - skan z książki Hangary In the thirteenth century, by Z.J Kosztolnyik, Published by East European Monographs Distributed by Columbia University Press New York, 1996

2. http://www.hungarian-history.hu/lib/hunspir/index.htm Sisa Stephen: The Spirit of Hungary, 21.02.2008

Hasła encyklopedyczne:

1. http://en.wikipedia.org/wiki/B%C3%A9la_IV_of_Hungary, 3.03.2008

2. http://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Mohi, 3.04.2008

1 Według Idziego Panica, dowódcą był Pajdar, Katastrofa Węgierska w latach 1241-1242, Acta Archeologica Carpathica, t. XXVII, Kraków 1988, s. 230

2 Ryniewicz Z.; Bitwy Świata, Warszawa 1995, s. 323

3 Temat ten nie doczekał się dotychczas monografii w literaturze polskiej. Jedyne opracowanie traktujące o bitwie znajduje się w artykule Idziego Panica, Katastrofa Węgierska..., . tamże dalsza literatura do tematu także węgierskojęzyczna. Zdecydowanym plusem artykułu I. Panica jest oparcie na źródłach, minusem tegoż artykułu brak rozszerzenia o opracowania z archeologii, i geografii historycznej. Temat wspominany jest w opracowaniach niemieckojęzycznych oraz pobieżnie w anglojęzycznych, patrz bibliografia tejże pracy.

4 Żródła historyczne do historii najazdu zostały wydane. Codex diplomaticus Hungariae – ecclesiasticus ac civilis, wyd. Fejer, cz. 1 Budapeszt 1829 s. 212 –213, nie dotarłem do tej pracy, oraz Aulae Regiae memorabilibus [w] Fontes Rerum Bhemicarum IV. 1882, s. 341 nie dotarłem do tej pracy, cyt. za I. Panic, Katastrofa Wegierska w latach 1241-1242

5 Thomasi Archidiacon, Historia Salonitanorum pontificum atgue Spaletesium (wyd.) J.G. Schwandter [w] Scritores rerum Hungaricanum, Vindebonae 1768 (SRH)

6 Rogeri, Carmen Miserabile, SRH II Budapest 1938, s. 556 i nn. Szczególnie cenna praca Rogera jako osoby związanej z dworem Beli IV. Po klęsce pod Mohi Rogerius uciekał przed Tatarami, ostatecznie został pojmany. To jemu zawdzięczamy dość dokładny opis kampanii i przebiegu bitwy.

7 Peter J.; Mongołowie i Zachód: podbój Azji i Europy, tajemnice najazdów na Polskę, imperium Tamerlana, Warszawa 2007. s.101

8 Relatio Fratris Ricardi. wyd. Deer, SRH 1938, s. 535

9 W tym widziałbym: 15 tysięczną armię rycerska, współpracujących z nią koczowników ok. 10 tysięcy, oraz orszaki rycerskie w liczbie około 15 tysięcy.

10 Abp. Kalosy miał wystawić około 2 tys samego rycerstwa z terenów mu podległych.

11 Tihamer Komjathy; A thousand years of Hungarian art of war, Toronto 1982, s.17

12 Tihamer Komjathy podaje liczebność armii węgierskiej na 60 tys. Jeżeli uznamy 15 do 30 tys. za liczbę samych rycerzy a dodamy poczty i czeladź siły węgierskie rzeczywiście urastają do monstrualnych rozmiarów 150 tys. czyli liczby podawanej przez Węgierskie kroniki. Co ciekawe Tomasz ze Spalato stwierdza iż w momencie rozpoczęcia bitwy wojska węgierskie dysponowały przewagą 2 armii, a muzułmański kronikarz Dżuwani mówi o dwukrotnie liczniejszych siłach węgierskich.

13 J. Di Piano Carpini, Historia Mongołów [w:] Spotkanie dwóch światów, Stolica apostolska a świat mongolski w połowie XIII wieku. Relacje powstałe w związku z misją Jana di Pano Carpiniego do Mongołów, Poznań 1993 s. 142

14 Za Carpinim liczebność armii mongolskiej szacowana na około 60 tys. (s. 244). Rogerius podaje zaś 500,000 tys. Rogerius, Carmen miserabile [w:] Scriptores Reum Hungaricarum, t. 2, Budapeszt 1937/8, s. 563

15 Jedną z ciekawszych pracą traktujących na podane tematy jest stosunkowo nowa pozycja Pana Jerzego Maronia. Koczownicy i rycerze, Najazd Mongołów na Polskę w 1241 roku, na tle sztuki wojennej Europy XII- XIII wieku, Wrocław 2001

16 P. Engel: The Realmof ST. Stephen, A history of Medieval Hungary 895 – 1526, London 2001, s.98

17 W. Felczak: Historia Węgier, Wrocław 1983, s. 38-40

18 Rogerius, Carmen miserabile [w:] Scriptores Reum Hungaricarum, t. 2, Budapeszt 1937/8, s.563

19 T. Komjathy; A thousand years of Hungarian art of war, Toronto 1982, s.18

20 Wolf packs descended from the wilderness upon villages in numbers seldom seen before. The ultimate omen struck on a summer day when the sun disappeared from the sky at high noon - a total solar eclipse that darkened the land and terrified Hungary's people. As if all this were not enough, the sky was suddenly illuminated on a late summer night by a brilliant comet trailing a gigantic tail. The ragged streaks of the tail were like five fingers pointing towards the East, and the whole phenomenon seemed like a yellow broadsword hanging over the Carpathians. On that terrifying night frightened people ran from their houses in the citiesand villages, wailing and praying. Many of them believed that Doomsday was at hand. s. 32,33 http://www.hungarian-history.hu/lib/hunspir/hsp13.htm (Sisa Stephen: The Spirit of Hungary)


21 Jackson Peter, Mongołowie i Zachód s. 101

22 Morderstwo miało być sprowokowane przez panów węgierskich widzących w sojuszu zagrożonych utratą wpływów.

23 Rogeri, Carmen..., s. 559.

24 Tamże, s. 561

25 Mongołowie i Zachód, s. 103

26 W nawiasach podałem imiona w pisowni proponowanej przez Idziego Panica, autor ten stwierdza działanie czterech armii na terenie Wegier; Szajbanasa – Batu Chana armii walczącej w centrum, Kajdana na Słowacji pomocniczej względem Szajbanasa, Bogutaja siedmiogrodzkiej przeciwko Sasom, Bedszaka południowej skierowanej przeciwko Polowcom i Kumanom. Idzi Panic, Katastrofa Węgierska w latach 1241 –1242, [w] Acta Archeologica Carpathica, t. XXVII, Kraków 1988, s. 230 i nn.

28 Sisa Stephen: The Spirit of Hungary, s. 31-33.

29Tamże s. 33.

30 http://www.deremilitari.org/resources/pdfs/kosztolnyik2.pdf -skan z książki Hangary In the thirteenth century, by Z.J. Kosztolnyik Published by East European Monographs Distributed by Columbia University Press New York, 1996, s. 151 i nn.

31 Teoria o umocnionym obozie jak sadzi Idzi Panic, Katastrofa..., s. 235, jest błędna, Carmen Misarable Rogeriusa, wyraźnie wskazuje na wozy jako utrudnienie w prowadzeniu bitwy. Węgrzy prawdopodobnie nie zakładali obronnej taktyki, choć nie wykluczałbym spontanicznego użycia ich w celach ochronnych pod koniec bitwy. Obronna koncepcja prowadzonej bitwy, prezentowana jest w pracy G.Lederer, Tatarskoje naczestwije na Wiengriju. [w] Acta Historica Academiae Scientirum Hungariae, t. II 1953. s. 9 -10

33 Planowano zebranie armii interwencyjnej w Rzeszy, Papiestwo ogłosiło krucjatę.

34 W. Świetosławski, Archeologia… s. 45

35 To zdanie jest przypisywane Hermanowi von Niederaltaion. Wg. Der Mongolensturm. Berichte von Augenzeugen und Zeitgenossen 1235-1250, Gran – Vien – Koln 1985 s.7

36 H. Göchenjan: Der Westfedzug (1236 - 42) aus mongolischer Sicht [w:] Wahlstatt 1241 Beitrage zur Mongolenschlacht bei Liegnitz und zu ihren Nachwirkungen, Worzburg 1991, s. 60 [za:] Archeologia… s. 26

37 Jarosław Nikodem, Bela IV, [w:] Słownik Władców Europy Średniowiecznej, Poznań 1998, s. 52-54

38 The realm of St. Stephan…,s. 104

39 W. Świetosławski, Archeologia …,s. 45-46


7 komentarze:

  1. Dlaczego nie wydajemy BIULETYNU w formie papierowej?? Musze poinformować, że niestety nawet najbardziej naukowy tekst umieszczony na blogu nie liczy się jako publikacja naukowa.
    Tomasz Dzięgielewski

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Biuletyn w wersji papierowej nie ukazuje się z powodu braku funduszy. Ta sprawa zostanie poruszona na najbliższym WZC.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Zachęcam ponadto do dyskusji merytorycznej na temat samych artykułów.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Zdajemy sobie sprawę, że wersja internetowa jest gorsza od papierowej ale tez ma swoje walory. Głównym powodem dla którego została stworzona jest możliwość zapoznania się z twórczością kolegów i dyskusja na temat naszych prac.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Nie wspominając już o dostępności dla wszystkich mających internet i rozumiejących po polsku. :d

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. "Do pierwszych spotkań z państwem węgierskim doszło około roku 1223/4 wtedy to po bitwie nad rzeką Kałką zostały unicestwione siły rusko-kumańskie a większość słowiańszczyzny południowo-wschodniej wpadła pod mongolskie jarzmo." - przecież to nonsens, po bitwie nad Kałką Mongołowie wrócili na wschód, a słowiańszczyzna południowo-wschodnia nigdy nie "wpadła pod mongolskie jarzmo" - później owszem, wpadła, pod tureckie, ale na litość, Turcy Osmańscy i Mongołowie to nie jest to samo ...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Racja, chodziło mi naturalnie o słowiańszczyznę wschodnią a konkretnie księstwa ruskie. Dziękuję za zwrócenie uwagi. autor

    OdpowiedzUsuń na zawsze